25. May 2026
Bitcoin jest często opisywany jako zdecentralizowany aktyw, który nie podlega kontroli żadnego banku, rządu ani firmy. Nie oznacza to jednak, że jest on równomiernie rozdzielony między posiadaczy. Wręcz przeciwnie. Znaczna część bitcoinów skupia się w rękach kilku głównych grup – od pierwszych górników i giełd kryptowalut po fundusze inwestycyjne, spółki notowane na giełdzie i rządy.
Zanim jednak przyjrzymy się konkretnym podmiotom, należy rozróżnić dwie kwestie – kto faktycznie jest właścicielem bitcoinów, a kto jedynie je przechowuje lub zarządza nimi w imieniu kogoś innego. W przypadku giełd, funduszy ETF lub usług powierniczych często nie są to ich własne aktywa, ale bitcoiny należące do klientów i inwestorów.
W sumie powstanie tylko 21 milionów bitcoinów. Dlatego tak ważne jest, kto je posiada
Jednym z głównych powodów, dla których rozkład posiadania bitcoinów wśród największych posiadaczy jest ściśle monitorowany, jest ich stała podaż. Protokół bitcoina został zaprojektowany tak, aby nigdy nie powstało więcej niż 21 milionów BTC. Ta rzadkość jest jednym z kluczowych argumentów wyjaśniających, dlaczego niektórzy inwestorzy postrzegają bitcoina jako cyfrowy odpowiednik złota.
Według danych Bitcoin Treasuries i Bitbo, na dzień 8 maja 2026 r. około 3,92 mln BTC znajdowało się w posiadaniu spółek notowanych na giełdzie, funduszy ETF, rządów, firm prywatnych i innych podmiotów. Stanowi to około 18,7% maksymalnej podaży Bitcoinów. Największą kategorię stanowiły fundusze ETF z ponad 1,53 mln BTC, a następnie spółki notowane na giełdzie z ponad 1,17 mln BTC oraz rządy z ponad 518 tys. BTC.
Satoshi Nakamoto pozostaje największym znanym posiadaczem
Jeśli zapytamy, kto posiada najwięcej bitcoinów jako osoba fizyczna, odpowiedź prawdopodobnie pozostała niezmienna od samego początku istnienia sieci. Uważa się, że największym znanym posiadaczem jest nadal Satoshi Nakamoto, twórca Bitcoina posługujący się pseudonimem. Według Arkham Intelligence i jego analizy tzw. wzorca Patoshi szacuje się, że Satoshi kontroluje około 1,096 mln BTC, czyli około 5,5% maksymalnej podaży Bitcoina. Arkham twierdzi, że te Bitcoiny zostały wydobyte w początkowym okresie istnienia sieci poprzez około 22 tysiące bloków.
Jednocześnie w przypadku Satoshiego należy zachować ostrożność. Nie jest to prawnie zweryfikowana własność w tradycyjnym sensie, a raczej analityczne oszacowanie oparte na zachowaniu wczesnych adresów wydobywczych. Istotne jest również to, że bitcoiny te pozostawały nietknięte przez lata. Rynek zasadniczo nie uznaje ich zatem za aktywną podaż, która mogłaby nagle pojawić się na giełdach.
Giełdy kontrolują ogromne ilości, ale w większości nie dla siebie
Giełdy kryptowalut również plasują się wśród największych podmiotów związanych z Bitcoinem. Według Arkham, Coinbase kontroluje około 958 tysięcy BTC, podczas gdy Binance posiada około 634 tysięcy BTC. W przypadku Coinbase stanowi to około 5% całkowitej podaży bitcoina, podczas gdy Binance kontroluje około 3,2%.
Nie oznacza to jednak, że Coinbase lub Binance są właścicielami tych bitcoinów w taki sam sposób, w jaki inwestor posiada monety w osobistym portfelu. Giełdy zarządzają saldami klientów, rezerwami operacyjnymi oraz portfelami typu cold wallet, służącymi do bezpiecznego przechowywania środków. Te portfele typu cold wallet zazwyczaj reprezentują depozyty klientów, a nie własne aktywa giełdy.
Dlatego też mylące może być stwierdzenie, że „giełdy posiadają najwięcej bitcoinów”. Bardziej trafnym stwierdzeniem byłoby, że niektóre giełdy kontrolują lub przechowują największe ilości bitcoinów.
Fundusze ETF zmieniły strukturę rynku
Znacząca zmiana nastąpiła wraz z wprowadzeniem na rynek amerykański spotowych funduszy ETF opartych na bitcoinie. Produkty te umożliwiły inwestorom uzyskanie ekspozycji na bitcoiny za pośrednictwem tradycyjnych instrumentów giełdowych bez konieczności bezpośredniego zajmowania się portfelami kryptowalutowymi, kluczami prywatnymi czy giełdami kryptowalutowymi.
Wśród emitentów ETF-ów dominującą pozycję zyskała firma BlackRock. W maju 2026 r. firma Arkham oszacowała, że BlackRock posiada około 814 tys. BTC, co plasuje ją wśród największych podmiotów zajmujących się bitcoinem na świecie. Inni znaczący uczestnicy to Fidelity, Grayscale, Bitwise i ARK Invest.
Jednak nawet w tym przypadku nie jest trafne stwierdzenie, że BlackRock lub Fidelity po prostu „posiadają” wszystkie te bitcoiny dla siebie. Dostawcy ETF-ów przechowują je w imieniu inwestorów, którzy posiadają udziały w funduszach. Niemniej jednak ta koncentracja ma znaczenie. Kiedy kapitał napływa do ETF-ów, fundusze muszą kupować bitcoiny; kiedy inwestorzy masowo wycofują się, może pojawić się presja sprzedaży.
Strategy to korporacyjny król bitcoina
Wśród spółek notowanych na giełdzie Strategy, znana wcześniej jako MicroStrategy, zajmuje wyjątkową pozycję. Pod kierownictwem Michaela Saylora firma uczyniła bitcoina fundamentem swojej strategii korporacyjnej i stała się jednym z najbardziej widocznych instytucjonalnych zwolenników BTC.
Zgodnie z własnymi sprawozdaniami finansowymi firmy, na dzień 3 maja 2026 r. Strategy posiadała około 818 334 BTC. Firma podała, że od początku 2026 r. zwiększyła swoje zasoby bitcoina o 22%, a wartość rynkowa jej bitcoina osiągnęła około 64,14 mld dolarów na dzień 1 maja 2026 r.
Bitcoin Treasuries wymienia Strategy jako największą spółkę publiczną posiadającą bitcoiny w aktywach. Kolejne miejsca zajmują Twenty One Capital z 43 514 BTC, japońska firma Metaplanet z 40 177 BTC oraz spółka wydobywcza MARA Holdings z 38 689 BTC. W pierwszej dziesiątce znalazły się również takie firmy jak Bullish, Coinbase, Riot Platforms i Hut 8.
Przypadek Strategy jest ważny dla rynku, ponieważ firma nabywa bitcoiny za pomocą instrumentów rynku kapitałowego, finansowania dłużnego oraz emisji akcji. W rezultacie jej akcje stały się dla niektórych inwestorów niebezpośrednią inwestycją w bitcoiny. Jednocześnie duża koncentracja BTC w bilansie jednej spółki zwiększa wrażliwość rynku na wyniki finansowe firmy, strategię finansowania i retorykę kierownictwa.
Rządy posiadają bitcoiny głównie z zajętych aktywów
Rządy stanowią odrębną kategorię. W wielu przypadkach te zasoby nie pochodzą ze strategicznych zakupów bitcoina, ale z kryptowaluty skonfiskowanej w ramach dochodzeń kryminalnych. Według Arkham Stany Zjednoczone pozostają największym znanym posiadaczem rządowym z około 328 tysiącami BTC, a za nimi plasuje się Wielka Brytania z około 61 tysiącami BTC. Inne podmioty pojawiające się w rankingach to Salwador, grupa powiązana ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Bhutan i Rosja.
W marcu 2025 r. Stany Zjednoczone formalnie utworzyły strategiczną rezerwę bitcoinów. Zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym Białego Domu rezerwa ma być zasilana bitcoinami pozyskanymi w wyniku konfiskaty mienia w ramach postępowań karnych lub cywilnych. Równolegle utworzono również oddzielny zasób aktywów cyfrowych przeznaczony dla aktywów innych niż BTC.
Kim są wieloryby Bitcoinowe?
Termin „wieloryb Bitcoinowy” jest powszechnie używany do opisania adresu lub podmiotu posiadającego bardzo dużą ilość BTC. Nie ma powszechnie przyjętego progu, ale posiadacze setek lub tysięcy bitcoinów są często uważani za wieloryby. W praktyce jednak może to odnosić się do osób fizycznych, funduszy inwestycyjnych, giełd, górników, korporacji lub zarządzających aktywami.
Obecnie wiele z największych portfeli indywidualnych należy do giełd. Według Arkham największym pojedynczym adresem Bitcoin jest portfel zimny Binance zawierający prawie 249 tysięcy BTC. Inne duże adresy są powiązane z Binance, Robinhood, Bitfinex, rządem USA i Tether.
Dla zwykłych inwestorów ważne jest monitorowanie nie tylko tego, ile BTC posiadają wieloryby, ale także tego, czy przenoszą monety na giełdy. Duże transfery na giełdy mogą sygnalizować przygotowania do sprzedaży, podczas gdy wypływy do zimnych portfeli są często interpretowane jako oznaki długoterminowego posiadania. Same ruchy portfeli nie są jednak automatycznymi prognozami przyszłych zmian cen.
Kolejne artykuły