Shutterstock 2406680563

18. September 2026

Ethereum odnotowuje gwałtowny wzrost liczby nowych użytkowników. Aktywność sieci podwoiła się w ciągu miesiąca.

Sieć Ethereum wkracza w nowy rok w wielkim stylu. Według danych platformy analitycznej Glassnode liczba nowych aktywnych adresów wzrosła niemal dwukrotnie w ciągu jednego miesiąca – z niecałych czterech milionów do około ośmiu milionów. Tak zwana „retencja aktywności”, czyli wskaźnik aktywności adresów w sieci, w połączeniu z gwałtownym wzrostem liczby nowych aktywnych adresów, wskazuje na masowy napływ nowych portfeli i ich pierwsze interakcje z siecią.

W czwartkowym raporcie Glassnode zwraca uwagę, że nie jest to jedynie wzrost aktywności dotychczasowych użytkowników. Wręcz przeciwnie, dane wyraźnie wskazują na „znaczący wzrost liczby adresów, które po raz pierwszy nawiązały interakcję z siecią w ciągu ostatnich 30 dni”. Innymi słowy – Ethereum przyciąga nowych użytkowników.


Nie jest to tylko krótkotrwały wzrost. W ciągu ostatniego roku liczba aktywnych adresów w Ethereum wzrosła ponad dwukrotnie: z około 410 tysięcy w styczniu ubiegłego roku do ponad miliona na dzień 15 stycznia bieżącego roku, zgodnie z danymi Etherscan.


Rekordowa liczba transakcji i boom na stablecoiny


Równolegle rośnie również liczba transakcji. W czwartek sieć Ethereum odnotowała historyczne maksimum: 2,8 miliona transakcji w ciągu jednego dnia. Stanowi to wzrost o 125% w ujęciu rok do roku.


Biuletyn makroekonomiczny Milk Road przypisuje ten skok przede wszystkim gwałtownemu wzrostowi wykorzystania stablecoinów w Ethereum w połączeniu ze spadkiem opłat. „Jest to wynikiem przeniesienia warstwy obliczeniowej Ethereum do rozwiązań L2 przy zachowaniu bezpiecznego rozliczania w L1. Tak właśnie wygląda skalowalna infrastruktura finansowa” – pisze Milk Road. „Istnieje wiele powodów do optymizmu”.


Optymizm rośnie również wśród analityków


Pozytywne nastroje znajdują również odzwierciedlenie w komentarzach ekspertów. „Kiedy patrzymy na Ethereum, naprawdę jest wiele powodów do optymizmu” – mówi Justin d'Anethan, dyrektor ds. badań w Arctic Digital. Według niego krótkoterminowe wskaźniki, które znajdowały się w strefie wyprzedaży, zaczynają rosnąć. „Sugerują one możliwość znacznego wzrostu cen, napędzanego przez napływ nowego kapitału do funduszy ETF, stablecoinów i natywnych protokołów kryptowalutowych” – dodaje. Nick Ruck z LVRG Research postrzega sytuację podobnie. Zauważa, że dzienne transakcje w sieci przekraczają już dwa miliony, a wolumen stakowanych ETH zbliża się do poziomu 36 milionów tokenów.


„Te silne fundamenty łańcucha bloków, w połączeniu z ciągłym napływem funduszy ETF i rosnącym optymizmem w ekosystemie, stawiają Ethereum w sytuacji, która może pozwolić mu na przełamanie obecnych poziomów oporu w najbliższym czasie. Zwłaszcza w środowisku, w którym płynność się zmniejsza, a udział instytucji rośnie” – mówi Ruck.


Cena ETH: cisza przed burzą?


Zwiększona aktywność sieci i pozytywne nastroje znajdują logiczne odzwierciedlenie w oczekiwaniach dotyczących ceny. „W Ethereum ma miejsce silna kompresja i jest bardzo prawdopodobne, że w przyszłym tygodniu nastąpi przełom” – powiedział w czwartek założyciel MN Fund, Michaël van de Poppe.


W ostatnią środę Ethereum osiągnęło najwyższy od dwóch miesięcy poziom 3400 dolarów, po czym nastąpił spadek. Dzisiaj, tydzień później, cena wynosi nieco poniżej 3000 dolarów.