Bitcoin rise up
Rectangle 16 Thumb

Miloš Mázor

8. August 2026

Kiedy bitcoin ponownie zacznie rosnąć? Pięć czynników, które mogą sygnalizować kolejne rally

Powrót bitcoina powyżej 64 tys. dolarów poprawił nastroje na rynku, ale o początku nowego rajdu zdecyduje coś więcej niż sama cena. Oto pięć sygnałów, które inwestorzy powinni obserwować.

Bitcoin po znaczącym spadku ponownie próbuje złapać oddech. Jego cena wróciła powyżej granicy 64 tysięcy dolarów, jednak prawdziwe odwrócenie trendu nie zostało jeszcze potwierdzone. Kiedy bitcoin zacznie ponownie rosnąć? Decydujący prawdopodobnie nie będzie żaden pojedynczy news ani konkretna data, lecz zbieżność kilku sygnałów rynkowych.


W chwili pisania tego artykułu bitcoin jest notowany według danych portalu CoinMarketCap po około 64 100 dolarów. W porównaniu z lipcowym spadkiem poniżej 60 tysięcy dolarów jest to wyraźne odbicie. Sam powrót ceny na wyższe poziomy nie musi jednak jeszcze oznaczać początku nowego rajdu bitcoina.


Obecna sytuacja przypomina bardziej okres, w którym rynek stara się uformować solidniejsze dno. Firma analityczna Glassnode opisała w swojej lipcowej analizie, że pozycja inwestorów uległa poprawie, kapitał instytucjonalny stopniowo powraca, a traderzy obstawiający dalsze spadki zaczęli zamykać swoje pozycje. Jednocześnie bitcoin nadal napotyka na istotne strefy oporu, a jego wzrostowi nie towarzyszy jeszcze wystarczająco szeroki popyt spotowy.


Odpowiedzi na pytanie, kiedy bitcoin znowu zacznie rosnąć, nie można zatem sprowadzić do konkretnego dnia. Inwestorzy powinni śledzić przede wszystkim następujące pięć sygnałów.


1. Do bitcoinowych ETF zacznie stabilnie napływać nowy kapitał


Jednym z najpotężniejszych motorów aktywności rynkowej mogą być trwające napływy środków do spotowych ETF na bitcoina. Umożliwiają one inwestorom uzyskanie ekspozycji cenowej na bitcoina za pośrednictwem tradycyjnych giełd, bez konieczności samodzielnego zakupu i przechowywania kryptowaluty, przy czym produkt ten podlega odmiennemu reżimowi regulacyjnemu niż bezpośrednie przechowywanie kryptoaktywów.


Właśnie odwrót popytu instytucjonalnego był jednym z głównych powodów, dla których bitcoin nie był w stanie utrzymać się na wyższych cenach w poprzednich miesiącach. Glassnode już w swojej analizie z początku lipca ostrzegał, że instytucjonalne odpływy i defensywne pozycjonowanie na rynku opcji ciążą na nastrojach. Jednocześnie zaczęli się jednak pojawiać cierpliwi nabywcy, którzy w trakcie spadków stopniowo absorbowali podaż.


Kilka tygodni później sytuacja zaczęła się poprawiać. Według nowszej analizy Glassnode inwestorzy instytucjonalni stopniowo wracają na rynek. Jednak kilka dni pozytywnych przepływów może nie wystarczyć. Aby potwierdzić dłuższe odwrócenie trendu, bitcoin potrzebowałby kilku tygodni trwałego popytu.


Gdyby fundusze bitcoinowe regularnie przyjmowały nowy kapitał nawet w momencie wzrostu ceny kryptowaluty, wytworzyłoby to na rynku strukturalną presję zakupową. Mogłaby ona stopniowo absorbować monety oferowane przez inwestorów chcących realizować zyski przy wyższych cenach.


Pierwszym ważnym sygnałem nie będzie zatem samo jednorazowe powrócenie ETF do dodatnich wartości, lecz ich zdolność do utrzymania pozytywnego bilansu przez dłuższy czas.


2. Amerykański bank centralny zasugeruje poluzowanie polityki pieniężnej


Bitcoin bywa co prawda często określany mianem cyfrowego złota, jednak w krótszych horyzontach czasowych nadal zachowuje się jak aktywo ryzykowne wrażliwe na ilość pieniądza w systemie finansowym.


Wyższe stopy procentowe oferują inwestorom bardziej atrakcyjny zwrot z relatywnie bezpiecznych obligacji i innych konserwatywnych aktywów. Jednocześnie drożeją koszty finansowania i ograniczają skłonność do obstawiania kryptowalut, akcji technologicznych i innych zmiennych inwestycji.


Amerykański bank centralny na czerwcowym posiedzeniu pozostawił podstawową stopę procentową w przedziale 3,50 do 3,75 procenta, co wynika z oficjalnego komunikatu Systemu Rezerwy Federalnej. Fed przypomniał jednocześnie o podwyższonej niepewności gospodarczej i utrzymujących się ryzykach związanych ze stabilnością cen.


Dla bitcoina najważniejsze może nie być samo natychmiastowe obniżenie stóp. Rynki finansowe często dyskontują przyszłość, więc wyraźną reakcję może wywołać już zmiana retoryki banku centralnego i wyraźniejsza sugestia, że poluzowanie polityki pieniężnej się zbliża.


Pozytywnym scenariuszem dla bitcoina byłoby połączenie hamującej inflacji, spadających rentowności amerykańskich obligacji skarbowych i słabszego dolara. Takie otoczenie zazwyczaj zwiększa skłonność inwestorów do podejmowania ryzyka.


Natomiast dalszy wzrost inflacji, drożejąca energia lub oczekiwania na zaostrzenie polityki Fedu mogłyby opóźnić nadejście rajdu bitcoina.


3. Bitcoin przebije kluczowy opór i utrzyma się powyżej niego


Kolejnym sygnałem początku nowego rajdu będzie przekonujące pokonanie ważnego oporu technicznego. Nie wystarczy przy tym, by bitcoin znalazł się powyżej obserwowanego poziomu cenowego jedynie przez kilka godzin. Musi się powyżej niego utrzymać i idealnie zamienić go w poziom wsparcia podczas kolejnych korekt.


W ostatnich miesiącach bitcoin poruszał się wielokrotnie w szerokim przedziale, w którym przy każdym wyraźniejszym wzroście pojawiali się nowi sprzedający. Część z nich stanowią inwestorzy, którzy kupowali po wyższych cenach i wykorzystują powrót rynku do zamknięcia pozycji bez straty lub z mniejszą stratą.


Dla potwierdzenia zmiany trendu ważne będzie zatem, by bitcoin uformował serię wyższych dołków i wyższych szczytów. Inwestorzy powinni śledzić również wolumeny obrotów. Wybicie z oporem przy silnym wolumenie ma zazwyczaj większą wagę niż krótkie wahnięcie ceny w okresie niskiej płynności.


Jeśli bitcoin utrzyma się powyżej kluczowego oporu, może przyciągnąć kolejnych nabywców, a jednocześnie zmusić traderów obstawiających spadki do zamykania pozycji. W przeciwnym razie grozi powrót do poprzedniego przedziału handlowego.


4. Do dużych inwestorów dołączy szerszy segment rynku


Kolejnym pozytywnym sygnałem jest stopniowa akumulacja bitcoina przez długoterminowych posiadaczy. Glassnode już na początku lipca informował, że doświadczeni inwestorzy zaczęli ponownie kupować podczas spadków, absorbując monety oferowane przez bardziej nerwowych uczestników rynku.


Według analizy Accumulation Beneath the Surface bitcoin po spadku poniżej 60 tysięcy dolarów wszedł w fazę, w której długoterminowi posiadacze i cierpliwi nabywcy stopniowo przejmowali podaż. Firma określiła to jako możliwy początek procesu formowania cenowego dna, lecz nie jego definitywne zakończenie.


Aktywność dużych portfeli może być pozytywna, jednak dla silnego rajdu konieczne będzie rozszerzenie zainteresowania zakupami również wśród mniejszych inwestorów. Wzrost napędzany jedynie przez kilku dużych graczy bywa bardziej podatny na ryzyko niż ruch, w którym uczestniczy szersza część rynku.


Inwestorzy powinni zatem śledzić nie tylko ilość bitcoinów trzymanych przez tak zwane wieloryby, ale też aktywność mniejszych portfeli, wolumeny spotowe i ilość monet wysyłanych na giełdy kryptowalutowe.


Spadek napływu bitcoinów na giełdy jest zazwyczaj pozytywnym sygnałem. Może sugerować, że inwestorzy nie przygotowują swoich monet do natychmiastowej sprzedaży. Sam odpływ bitcoinów z giełd nie gwarantuje jednak wzrostu ceny. Musi mu towarzyszyć nowy i wystarczająco silny popyt.


5. Wzrost przejmą prawdziwi nabywcy, a nie spekulanci z dźwignią


Obecne odbicie jest częściowo wspierane przez zamykanie krótkich pozycji. Traderzy, którzy oczekiwali dalszych spadków, po wzroście ceny są zmuszeni odkupywać bitcoina, by ograniczyć swoje straty.


Tak zwany short squeeze może szybko wywindować cenę w górę, jednak jego siła jest zazwyczaj ograniczona. Gdy największe pozycje krótkie zostaną zamknięte, rynek potrzebuje kolejnego źródła popytu. Jeśli nie pojawią się zwykłe zakupy spotowe, wzrost może szybko wyhamować.


Na ten problem zwraca uwagę również Glassnode, według którego udział rynku spotowego pozostaje słaby, a obecnemu ruchowi wciąż brakuje szerszego przekonania inwestorów. Instytucje wracają, jednak aktywność on-chain pozostaje stłumiona, a opcyjni traderzy zachowują ostrożność.


Do bardziej stabilnego wzrostu ceny potrzebny jest wyższy wolumen obrotów na giełdach spotowych, a nie jedynie gwałtowne zwiększanie pozycji futures. Zdrowszym sygnałem byłby stopniowy wzrost bez ekstremalnego wykorzystania dźwigni finansowej.


Natomiast szybko rosnąca liczba otwartych pozycji derywatywnych i nadmiernie optymistyczne finansowanie długich transakcji mogą stanowić ostrzeżenie. Taki rynek jest podatny na gwałtowne likwidacje, podczas których przymusowe sprzedaże w ciągu kilku godzin kasują znaczną część wcześniejszych wzrostów.


Czy nowy rajd bitcoina już się rozpoczął?


Pewne pierwsze oznaki odwrócenia trendu są już widoczne na rynku. Długoterminowi inwestorzy wchłonęli część podaży, zainteresowanie instytucjonalne stopniowo wraca, a presja sprzedających osłabła. Bitcoin zdołał ponadto rosnąć nawet w otoczeniu niekorzystnych informacji, co może sugerować, że liczba inwestorów gotowych sprzedawać po obecnych cenach maleje.


Mimo to jest jeszcze przedwcześnie, by określać obecne ożywienie jako potwierdzony rajd bitcoina. Za mocniejsze potwierdzenie można byłoby uznać dopiero zbieżność kilku wydarzeń: stabilny napływ kapitału do bitcoinowych ETF, korzystniejszą politykę amerykańskiego banku centralnego, przełamanie ważnych oporów cenowych, rozszerzenie zakupów na więcej grup inwestorów i rosnący popyt spotowy bez nadmiernego wykorzystania dźwigni finansowej.


Bitcoin może zatem kontynuować wzrosty już w ciągu najbliższych tygodni. Równie dobrze może jednak przez kilka kolejnych miesięcy poruszać się w bok lub ponownie testować niższe poziomy cenowe. Inwestorzy nie powinni próbować zgadywać dokładnego momentu odwrócenia na podstawie jednego wskaźnika. Bardziej niezawodne jest śledzenie, czy poszczególne pozytywne sygnały zaczynają się wzajemnie potwierdzać.


Treść niniejszego artykułu służy wyłącznie celom informacyjnym i nie stanowi porady inwestycyjnej ani rekomendacji zakupu jakiegokolwiek konkretnego aktywa. Inwestycje w kryptoaktywa wiążą się z wysokim ryzykiem. Wartość aktywów kryptowalutowych może zarówno spadać, jak i rosnąć, a inwestor może utracić całą zainwestowaną kwotę. Kryptoaktywa nie są objęte systemami gwarancji depozytów. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią gwarancji wyników w przyszłości.